GotLink.pl aqwarium - fresh - hornik - akademialsc - siemiatycze - rdclan - religia - szkolenia efs - kartka - fifaring

nieużywalnego w KDE4? Jasne, są problemy, czasami coś nie zadziała jak powinno, ale używam go od pół roku i ani przez chwilę nie pomyślałem o KDE3. eimi  24 grudnia 2008 o godz. Dziwi mnie, że w czasach gdy mnóstwo deweloperów korzysta z przynajmniej dwóch monitorów, w KDE4 do tej pory nie ma możliwości uruchomienia oddzielnych pulpitów. już udało im się to popsuć - i chyba nigdy już tego nie naprawią, patrząc po liczbie ignorowanych zgłoszeń w bugtracu. Naprawdę - brak obsługi multiheadu

do mojej pracy mam określone wymagania i system ma je spełniać). Komputer nowy nie był i miałem pecha - zawierał GF 440 MX (akurat karta grafiki nie jest dla mnie taka ważna ale potrzebuje OpenGl do Celesti i stellarium). Oczywiście na skutek zawarcia w 8. Wiem że winne są sterowniki binarne od Nvidii – ale czy aby na pewno problem jest nierozwiązywalny. Na wspomnianym forum (angielskim o polskim zapominamy) była

o godz. W XP masz ustawioną automatyczną defragmentację dysku. Po kilku sekundach (minucie?) nieużywania, system włącza defragmentację. Opcja indeksowania plików też jest standardowo włączona i mieli. sprae  23 grudnia 2008 o godz. Gdybym miał szacunek dla Pieniacza, zaproponowałbym mu kolejną część pt. “Używam IE6 od tygodnia i dobrze mi z tym”. Wściekłość bijąca z tekstu przypomina mi frustratów, którzy po porzuceniu przez kobietę mówią “przez nią straciłem {{ ilość

i możesz wierzyć lub nie, ale postawiony z automata Susełek domowy witam z taka ulgą, że słychać ja 5 bloków dalej ;-). A co do do wymagań Gentoo, to u mnie na P III, 256 mega RAM`u i GF2MX śmigało jak porąbane z GNOME, KDE 3 i 4, o XFCE nie wspomnę (moje ulubione :-)). Kwestia dobrej kompilacji i odpowiednich flag.  25 grudnia 2008 o godz. PIII to PIII, C2D to C2D. Niezależnie od systemu różnica w szybkości jest (bardzo) widoczna. A jeśli nie potrzebujemy takiej szybkości, to zawsze

jakims czasie powroci na wlasciwe “tory”. Zgadzam sie z niewielka czescia jego wywodow ale dla mnie jak i dla wielu takie cechy linuxa jak szybkosc, praktyczny brak pozerania zasobow z czasem uzytkowania systemu, praktycznie minimalna fragmentacja dyskow, prawie zerowa uciazliwosc wszelkiej masci robactwa i wirusow, mozliwosc konfiguracji srodowiska w b. zakresie, scisla kontrola pakietow i instalacji, minimalne niebiezpieczenstwo ukrycia szkodliwego kodu to sa najwazniejsze czynniki

na laptopie siostry i co…? Po roku trzeba aktualizować bo za jakieś 6 miesięcy kończy się wsparcie dla systemu. Co do PulseAudio - tak, tak tak! Można by wreszcie ustabilizować dźwięk w Linuksie. Nie zgadzam się co do Compiza - owszem - ma sporo bajerków, które nic nie robią, ale część rzeczy umila pracę. a co do pracy - Writer nie jest zły, ale Calcowi przydałyby się lepsze wykresy. Ogólnie brakuje mi wspomnienia rzeczy dobrych (repozytoria, a co za tym idzie banalna aktualizacja systemu

na tak starym sprzęcie. Udev… Że Tobie sprawia problemy, to przykre, ale ja na przykład nie narzekam, a zdarzało mi się nawet kopać w jego konfiguracji i wsio było ok. Generalnie w moim przypadku problemy z Linuchem są gdy A. większy upgrade systemu - przy np 100 pakietach naraz coś nie zaskoczy i trza dossać zależności albo zmienić config C.  24 grudnia 2008 o godz. By postawić dobrze działające Gentoo trzeba mieć już trochę doświadczenia z tym systemem (i linuksem w ogóle). Porównanie

używanie OS X to jakiś dramat. Yatmai  23 grudnia 2008 o godz. Nie pamiętam też żeby zmiana jajka spowodowała u mnie jakieś większe problemy. aaaa  23 grudnia 2008 o godz. No, ale teraz jest gorzej, bo xorg. nie trzeba już tak często edytować. Albo żartował (skłaniam się do tej wersji) albo za dużo wypił.  25 grudnia 2008 o godz. Nie, bo ze sterownikami (kart graficznych, czy jakichś myszek itp) są zawsze jakieś problemy. Dawniej rozwiązywało się je za pomocą wyedytowania

godz. ymon  23 grudnia 2008 o godz. Ta… no jasne, jak ktoś nie zgadza się z żałosnymi fanatykami linuksa, to od razu ma załamanie nerwowe, albo ktoś mu zapłacił. Problem jest taki, że jednak linux jest tworzony przez grupę przypadkowych ludzi, którzy nie mają nad sobą nikogo kto by od nich czegokolwiek wymagał, dlatego 90% projektów OS jest tak żałośnie niskiej jakości. Pozoastałe 10% to miłe wyjątki, ale można jest używać pod innymi systemami też, więc nie rozumiem w czym problem.