GotLink.pl fajnegry - madzia063 - serv1 - scland - katal - hund - wm pro - kicaj - otssanok - fotoamator
xorg. od zera lub babrać się w bardziej skomplikowanych plikach hala. w taki sposób, jaki zostało to zrobione również według mnie jest błędem. wrrr 24 grudnia 2008 o godz. kolejny raz pojawia sie ten durny argument: “a U MNIE działą, więc nie ma problemu” - nóż się w kieszeni otwiera. atavus 23 grudnia 2008 o godz. Greg 23 grudnia 2008 o godz. Niestety muszę się zgodzić z artykułem w 90%. radek 25 grudnia 2008 o godz. Krzy$iek 23 grudnia 2008 o
}} czasu”. Z racjonalnego punktu widzenia (nie jestem racjonalistą) pomyślałbym, że gość goli małpki na “Kopnij tego średniego, wszyscy się zlecą”. Po co te krzyki? Czy gdy przesiadam się z Poloneza do Golfa krzyczę, że straciłem w Polonezie 20 lat życia? Ojej, a fabryka wypuszczała ciągle nowe modele z nowymi silnikami i części dla mnie nie starczało :/. Te najnowsze to nawet klimatyzację miały. Jakby nie mogli zostać przy 4 przełącznikach jak w 1980. czyed 24 grudnia
o godz. W XP masz ustawioną automatyczną defragmentację dysku. Po kilku sekundach (minucie?) nieużywania, system włącza defragmentację. Opcja indeksowania plików też jest standardowo włączona i mieli. sprae 23 grudnia 2008 o godz. Gdybym miał szacunek dla Pieniacza, zaproponowałbym mu kolejną część pt. “Używam IE6 od tygodnia i dobrze mi z tym”. Wściekłość bijąca z tekstu przypomina mi frustratów, którzy po porzuceniu przez kobietę mówią “przez nią straciłem {{ ilość
używanie OS X to jakiś dramat. Yatmai 23 grudnia 2008 o godz. Nie pamiętam też żeby zmiana jajka spowodowała u mnie jakieś większe problemy. aaaa 23 grudnia 2008 o godz. No, ale teraz jest gorzej, bo xorg. nie trzeba już tak często edytować. Albo żartował (skłaniam się do tej wersji) albo za dużo wypił. 25 grudnia 2008 o godz. Nie, bo ze sterownikami (kart graficznych, czy jakichś myszek itp) są zawsze jakieś problemy. Dawniej rozwiązywało się je za pomocą wyedytowania
na tak starym sprzęcie. Udev… Że Tobie sprawia problemy, to przykre, ale ja na przykład nie narzekam, a zdarzało mi się nawet kopać w jego konfiguracji i wsio było ok. Generalnie w moim przypadku problemy z Linuchem są gdy A. większy upgrade systemu - przy np 100 pakietach naraz coś nie zaskoczy i trza dossać zależności albo zmienić config C. 24 grudnia 2008 o godz. By postawić dobrze działające Gentoo trzeba mieć już trochę doświadczenia z tym systemem (i linuksem w ogóle). Porównanie
używanie OS X to jakiś dramat. Yatmai 23 grudnia 2008 o godz. Nie pamiętam też żeby zmiana jajka spowodowała u mnie jakieś większe problemy. aaaa 23 grudnia 2008 o godz. No, ale teraz jest gorzej, bo xorg. nie trzeba już tak często edytować. Albo żartował (skłaniam się do tej wersji) albo za dużo wypił. 25 grudnia 2008 o godz. Nie, bo ze sterownikami (kart graficznych, czy jakichś myszek itp) są zawsze jakieś problemy. Dawniej rozwiązywało się je za pomocą wyedytowania
godz. ymon 23 grudnia 2008 o godz. Ta… no jasne, jak ktoś nie zgadza się z żałosnymi fanatykami linuksa, to od razu ma załamanie nerwowe, albo ktoś mu zapłacił. Problem jest taki, że jednak linux jest tworzony przez grupę przypadkowych ludzi, którzy nie mają nad sobą nikogo kto by od nich czegokolwiek wymagał, dlatego 90% projektów OS jest tak żałośnie niskiej jakości. Pozoastałe 10% to miłe wyjątki, ale można jest używać pod innymi systemami też, więc nie rozumiem w czym problem.
i możesz wierzyć lub nie, ale postawiony z automata Susełek domowy witam z taka ulgą, że słychać ja 5 bloków dalej ;-). A co do do wymagań Gentoo, to u mnie na P III, 256 mega RAM`u i GF2MX śmigało jak porąbane z GNOME, KDE 3 i 4, o XFCE nie wspomnę (moje ulubione :-)). Kwestia dobrej kompilacji i odpowiednich flag. 25 grudnia 2008 o godz. PIII to PIII, C2D to C2D. Niezależnie od systemu różnica w szybkości jest (bardzo) widoczna. A jeśli nie potrzebujemy takiej szybkości, to zawsze